Producent (OEM):Kobori Seisakujo (potwierdzone prefiksem 9). To wyższa szkoła jazdy japońskiej optyki. Kobori projektowało szkła, które miały charakter, a nie tylko parametry.
Mocowanie:Canon FD.
Konstrukcja:Two-touch (oddzielne pierścienie). Pancerna, ciężka, "gęsta" budowa, która mimo wagi daje poczucie obcowania z instrumentem profesjonalnym.
Osłona: Wbudowany wysuwany kaptur (hood), który – w przeciwieństwie do radzieckich konstrukcji – faktycznie działa!
🔍 Charakterystyka Obrazu (Informacje z Testów)
Swirly Bokeh: Na pełnym otwarciu ($f/3.5$) krawędzie obrazu wykazują tendencję do wirowania. To cecha pożądana w artystycznym portrecie, rzadko spotykana w zoomach!
The Glow (Poświata): Przy f/3.5 występuje delikatny "glowing" (aberracja sferyczna), który nadaje zdjęciom marzycielski, vintage'owy sznyt.
Korekcja: CA (aberracja chromatyczna) jest zaskakująco niska. Po przymknięciu "glow" znika, a obiektyw staje się technicznie bardzo ostry.
Pod światło: Świetna odporność na flary i spadek kontrastu. Jak zauważyłeś – przy Tairze (który potrafi "oślepić" od byle odblasku) ten Soligor to inna liga powłok.
🌿 Tryb Macro - "Pogromca Mrówek"
Zaskoczenie: To nie jest marketingowy dodatek. To realna zmiana układu soczewek.
Odległość ostrzenia:30-40 cm przy ogniskowej 205mm (eqv. ok. 328mm na R7!).
Powiększenie: Pozwala na szczegółowe zdjęcia owadów (mrówki) i detali roślinnych.
Efekt: Połączenie długiej ogniskowej, małej odległości i f/3.5 w makro daje ekstremalną izolację obiektu.
💡 Praca z Canon R6 Mark II / R7
Na R7 (APS-C): Masz zasięg ok. 120-328mm. Twoje porównanie do "liścia i mrówki" pokazuje potęgę tego szkła na gęstej matrycy R7.
Stabilizacja: Przy 205mm i f/3.5 "glow" może utrudniać pracę Focus Peakingu – warto wtedy użyć powiększenia cyfrowego (lupki) w wizjerze dla idealnej precyzji.
Waga: "Daje w kość", ale dzięki niej obraz w wizjerze jest stabilniejszy (większa bezwładność zestawu).
📊 Porównanie: Soligor (Kobori) vs Tair 11A (135mm)